Projektowanie · 8 min czytania
Kosztowne błędy w projektowaniu wnętrz, które obniżają rezerwacje
Wyposażyliśmy i zaprojektowaliśmy dziesiątki obiektów w Europie Środkowej. Te same błędy wracają w kolejnych inwestycjach i za każdym razem kosztują dokładnie to samo: rezerwacje.

Przeładowanie pokoju meblami
Fotel, z którego nikt nie korzysta, kosztuje od 300 do 800 euro. Dodatkowy stolik od 200 do 400. Pomnóż to przez pięćdziesiąt pokoi i masz kwotę, za którą nie kupiłeś nic poza ciaśniejszym wnętrzem.
Każdy element w pokoju powinien mieć realną funkcję. Gość nie ocenia liczby mebli, tylko to, czy ma gdzie postawić walizkę i czy da się swobodnie przejść do łazienki.
Estetyka kosztem funkcji
Około 40 procent negatywnych opinii dotyczy funkcjonalności, nie wyglądu. Brak gniazdka przy łóżku, światło, którego nie da się przygasić, wieszaki na dwie sztuki odzieży.
Każdy punkt oceny w dół to w praktyce 10 do 15 procent niższy przychód, bo hotel wypada z filtrów wyszukiwania i traci pozycję w rankingu.
Lekceważenie akustyki
Jakość snu jest najczęściej wskazywanym czynnikiem satysfakcji gościa hotelowego. Hałas z korytarza i z sąsiedniego pokoju wraca w opiniach częściej niż wystrój.
Rozwiązania są znane i tanie na etapie projektu: wykładzina zamiast twardej podłogi, ciężkie zasłony, panele akustyczne, uszczelki w drzwiach. Po otwarciu obiektu każda z tych poprawek kosztuje wielokrotnie więcej.
Oszczędzanie na materacach
Czterysta euro zaoszczędzone na materacu potrafi kosztować około 76 tysięcy euro rocznie w utraconych rezerwacjach i niższych ocenach. To najgorzej policzona oszczędność w całej branży.
Materace wymienia się co pięć do siedmiu lat, poduszki co rok lub dwa. Ten harmonogram powinien być w budżecie operacyjnym od pierwszego dnia.
Lobby na Instagram zamiast pokoi
Efektowne lobby robi wrażenie na zdjęciach, ale gość płaci za pokój i to pokój ocenia. Sensowny podział budżetu to 60 do 65 procent na pokoje, 20 do 25 procent na strefy wspólne i 10 do 15 procent na zaplecze.
Materiały wybrane bez rachunku utrzymania
Zły dobór materiałów podnosi koszty utrzymania o 15 do 25 procent rocznie. Jasna tapicerka w strefie śniadaniowej, fugi, których nie da się doczyścić, fronty, na których widać każdy ślad palca.
Projektowanie bez doświadczenia hotelowego
Projekt hotelu prowadzony przez pracownię bez realizacji w tej branży kończy się przekroczeniem budżetu o 30 do 40 procent. Nie dlatego, że projektanci są słabi, tylko dlatego, że hotel ma reguły, których nie widać w projektowaniu mieszkań.
Chcesz przejść przez to na swoim obiekcie?
Pierwsza konsultacja jest bezpłatna i kończy się konkretnymi rekomendacjami, nie ofertą.
Czytaj dalej